← Wszystkie wpisy Zabiegi

Trwała bio — dla kogo naprawdę jest

· 3 min czytania · Arina

Efekt trwałej bio z naszego salonu — długie kasztanowo-miedziane włosy z miękką, sprężystą falą

Nie ma nic wspólnego z trwałą z lat 90. Wyjaśniamy, na jakich włosach wychodzi najlepiej, ile się trzyma i jak ją potem układać.

Kiedy padają słowa „trwała ondulacja”, większość osób widzi drobne loczki z rodzinnych zdjęć sprzed trzydziestu lat. Trwała bio to inna technologia i inny efekt: miękka fala, objętość od nasady i włos, który po umyciu układa się sam.

Na jakich włosach wychodzi najlepiej

  • Włosy proste, ciężkie, opadające — dostają sprężystość, której nie da się wysuszyć suszarką na stałe.
  • Włosy cienkie, którym brakuje objętości przy nasadzie.
  • Włosy lekko falowane, gdzie chodzi o uporządkowanie skrętu, a nie o zrobienie go od zera.

Kiedy odradzamy

Świeżo po mocnym rozjaśnieniu, przy bardzo zniszczonych końcówkach albo gdy włos jest w trakcie odbudowy — wtedy najpierw rekonstrukcja, a trwała za jakiś czas. To ocena, którą robimy na konsultacji, dotykając włosa; ze zdjęcia nikt tego uczciwie nie powie.

Ile trwa i ile się trzyma

W salonie to zwykle kilka godzin, a efekt utrzymuje się od trzech do sześciu miesięcy — zależnie od struktury włosa i tempa odrostu. Cena zaczyna się od 300 zł i zależy od długości oraz gęstości; dokładną kwotę podajemy przed rozpoczęciem, nie po.

Jak to potem układać

Najlepiej wcale — czyli umyć, nałożyć krem lub piankę do fal i wysuszyć dyfuzorem albo pozwolić wyschnąć. Trwała bio wygrywa właśnie na porankach, w które nie ma się czasu na stylizację.

Chcesz to omówić na żywo?

Konsultacja jest bezpłatna. pn.–pt. 9:00–19:00, sob. 9:00–16:00.